Urządzenie wielofunkcyjne HP Deskjet F735 już w chwili swojej premiery wywołało niemałe zamieszanie. Jego cena wcale nie była niska, na pierwszy rzut oka wydawało się więc, że nie będzie stanowiło poważniejszej konkurencji dla wcześniejszego modelu F4280 wydanego przez tego samego producenta. Szybko okazało się jednak, że to nie koszt zakupu powinien przyciągać uwagę potencjalnych inwestorów. Sekretem urządzenia okazał się f735 tusz charakteryzujący się nie tylko nadspodziewanie wysoką wydajnością, ale również przystępną ceną.
Pojawienie się w sprzedaży tuszu f735 może być zresztą analizowane również w szerszym kontekście. Na to, że krok taki można określić mianem przełomowego wskazuje między innymi to, że stał się on dowodem na to, że producenci rozwiązań drukujących zmienili nieco podejście do klienta. Owszem, nadal można zarzucać im, że niepotrzebnie zawyżają ceny materiałów eksploatacyjnych chcąc wykorzystać swoich klientów do maksimum. Relatywnie tani tusz stanowi jednak dowód na to, że twórcy oryginalnych rozwiązań dostrzegają potrzebę zmian i zaczynają podążać tą drogą. Działanie takie nie jest pozbawione sensu, tanie oryginały zniechęcają bowiem do zakupu zamienników, które zawsze stanowią pewne ryzyko.
